~ przygotowanie to klucz

Podróżowanie z dwójką dzieci w różnym wieku wymaga strategii. Musisz bowiem zapewnić komfort niemowlakiem, ale też rozrywkę temu większemu. Dla obu bowiem 5 godzin w chmurach to wieczność, a gdzie tu jeszcze liczyć dojazdy do i z lotniska oraz męczarnie odpraw. Zacznijmy od podstaw, czyli od tego, jak w ogóle sprawnie dotrzeć do Maroka.

Połączenia do Maroka z Polski

Z Polski do Maroka lata kilka linii lotniczych. Warto rozważyć je wszystkie, bo każde mają nieco inne restrykcje odnośnie przewozu dziecka i akcesoriów dla niego. A siatka połączeń sezonowych dynamicznie się zmienia. Bardziej szczegółowo?

  • Bezpośrednie loty: Ryanair czy WizzAir, oferują bezpośrednie połączenia z Krakowa, Wrocławia czy Warszawy do Agadiru i Marrakeszu. Do tego dochodzi nasz polski przewoźnik LOT oraz czarter lotniczy. To opcja najwygodniejsza, bo unikasz stresu związanego z przesiadką, co przy dwójce małych dzieci jest na wagę złota.
  • Loty z przesiadkami: Jeśli nie mieszkasz blisko tych miast, rozważ loty z przesiadkami, na przykład we Francji, Portugalii, Hiszpanii czy Włoszech. Pamiętaj, aby wybierać przesiadki, które są dogodne pod względem czasu, aby uniknąć długiego oczekiwania z noworodkiem.

Moja rada: Jeśli lecisz z niemowlakiem lub maluchem, wybierz przesiadkę trwającą minimum 4 godziny. To czas na spokojne przewinięcie, nakarmienie, odebranie wózka i bagaży. Masz tutaj też chwilę na wybieganie energii trzylatka przed kolejnym lotem i kilkoma godzinami na fotelu.

Niezbędne kroki przed wylotem

  1. Dokumentacja:
    • Upewnij się, że Twoje dziecko ma aktualny paszport. Jeśli dziecko jest noworodkiem, można uzyskać paszport w ciągu kilku tygodni, dlatego warto zająć się tym z wyprzedzeniem. Najlepiej złożyć wniosek zaraz po wyjściu ze szpitala.
    • Sprawdź, czy potrzebne są dodatkowe dokumenty, takie jak zaświadczenie o szczepieniach czy inne wymagania zdrowotne.
    • Jeśli lecisz sam/a to musisz mieć zgodę drugiego rodzica (notarialnie podpisana/ w języku międzynarodowym) na lot poza granicę kraju. Nie zawsze strażnik się o nią zapyta, ale wierz mi, zdarza się. A wtedy bez odpowiedniego dokumentu mogą być problemy.
  2. Konsultacja z pediatrą:
    • Zanim wyruszysz, umów się na wizytę u pediatry. Warto skonsultować się w sprawie zdrowia dziecka, zwłaszcza jeśli planujesz długą podróż.
    • Zapytaj o zalecenia dotyczące karmienia, szczepień oraz ogólnej opieki zdrowotnej w czasie podróży. Poniżej wklejam Ci zrzut ekranu zalecanych szczepień z naszej przychodni.
    • Lecąc do Maroka nie obowiązują żadne obowiązkowe szczepienia, jednak zaleca się: WZW A i WZW B, dur brzuszny, tężec, krztusiec i wściekliznę. Ta ostatnia zwłaszcza osobom, które wiedzą, że będą miały kontakt ze zwierzętami (jest tu spora ilość bezpańskich psów).
  3. Pakowanie niezbędników:
    • Spakuj wszystko, co będzie potrzebne w podróży. Pamiętaj o pieluchach (jeden pampers na godzinę), chusteczkach nawilżanych, ubrankach, a także o sprzęcie do karmienia, jeśli nie karmisz piersią.
    • Butelki i mleko, a także wodę dla dzieciaków, można przewozić w bagażu podręcznym. Najczęściej zostaniesz poproszony/a o wypakowanie ich do sprawdzenia, ale nikt Ci ich nie zabierze podczas kontroli.
    • Przemyśl również, co będziesz potrzebować na miejscu. Wiele produktów dla dzieci można znaleźć w lokalnych sklepach, ale niektóre preferencje mogą być trudne do znalezienia.
    • Mleko modyfikowane spokojnie znajdziesz w Maroku, niemniej nie w sklepie spożywczym czy markecie. Będziesz musiał/a odwiedzić aptekę. Najlepiej jednak wziąć ze sobą zapas z Polski, by dziecko nie miało rewolucji żołądkowej przy zmianie karmienia (inny skład mleka).
    • W torbie podręcznej musisz mieć też ubrania na zmianę. Dwa komplety dla niemowlaka i jeden dla malucha to podstawa. Do tego koszulka na zmianę dla Ciebie, w razie ulewania czy innych problemów przy dzieciakach.
    • Dla toddler, czyli starszego dziecka, koniecznie musisz mieć kilka różnych zabawek. U mnie to była walizka, gdzie można było znaleźć coś na każdy etap podróży. Plus obowiązkowo przekąski spakowane do jego plecaczka.

  4. Planowanie trasy:
    • Zaplanuj trasę do miejsca zakwaterowania. Upewnij się, że jest łatwo dostępne z lotniska i ma dobre udogodnienia dla dzieci.
    • Zrób wstępną listę miejsc, które chciałbyś odwiedzić, pamiętając o tym, aby uwzględnić przerwy na odpoczynek dla siebie i dziecka. Wstępną, bo Maroko i tak Cię zaskoczy.
  5. Ubezpieczenie podróżne:
    • Zainwestuj w dobre ubezpieczenie podróżne, które obejmuje opiekę zdrowotną dla dziecka. To zapewni Ci spokój w przypadku nieprzewidzianych sytuacji.
    • Polecam Ci zajrzeć tutaj, wpisać wszystkie szczegóły podróży i wybrać najlepszą dla siebie ofertę. Ja zawsze korzystam z porównywarki rankomat – kliknij w baner i sprawdź:
~ logistyka na miejscu

Skoro masz już podstawy, to czas na drogę z lotniska do bazy. Kiedy wylądujecie zaczyna się prawdziwa przygoda. O ile w Polsce planowanie trasy podróży oznacza głównie wpisanie adresu w Google Maps, o tyle w Maroku z dwójką maluchów to raczej strategia logistyczna, od której zależy Twój własny święty spokój.

Transfer do miejsca zakwaterowania

Upewnij się, że Wasz cel jest dość łatwo dostępny z lotniska. Te bowiem bywają usytuowane na obrzeżach miast lub w miasteczkach niedaleko. My wracając do domu w Agadirze, mamy ten komfort, że znamy trasę na pamięć, ale Ty raczej lecisz pierwszy raz – więc kluczowe będzie sprawdzenie oraz zapewnienie wszelkich udogodnień dla najmniejszych.

Moja rada: Zamiast łapać pierwszą lepszą taksówkę pod terminalem z niemowlakiem na ręku, zarezerwuj transfer z hotelu z wyprzedzeniem. Dlaczego? Bo w Maroku ciężko o fotelik samochodowy. W taksówce go nie uświadczysz, a zamawiając prywatny transfer zapłacisz tyle samo (lub niewiele więcej) a możesz poprosić o siedzenie dla dziecka i najczęściej go dostaniesz.

To te małe kroki, które usprawniają podróż i nadają mu jeszcze bezpieczniejszy wyraz. Myśl o tym, zwłaszcza jeśli nie planujesz brania fotelika z Polski (choć ten, podpowiem, że jest do nadania w samolocie bez opłat – wymiennie z wózkiem)

Planowanie zwiedzania, czyli lista a rzeczywistość

Napisałam wyżej, że warto mieć listę miejsc, które chce się odwiedzić. Pamiętaj tylko, że z dzieckiem ta lista w pełni się raczej nie sprawdzi. Musisz być wyrozumiały w tej kwestii, bo z niemowlakiem czy dwu- lub trzylatkiem, Wasz harmonogram dnia będzie się zmieniał w zależności od ich nastroju, złapanej drzemki czy nagłego głodu i zmęczenia słońcem.

W każdym marokańskim mieście znajdziesz miejsca, gdzie spokojnie możesz sobie usiąść w cieniu drzew. Są parki z fontannami, place zabaw czy promenady, gdzie spokojnie możesz pospacerować z wózkiem. Tutaj też możesz przycupnąć na ławce, podczas gdy Twój maluch będzie sobie próbował złapać ptaszki. Najczęściej jednak te miejsca znajdują się poza medyński czy ścisłym centrum, raczej są krajobrazem nowoczesnych dzielnic. Planując nie zapominaj jednak, że odpoczynek to klucz do sukcesu. W planie dnia musisz uwzględnić czas na nicnierobienie w cieniu palm. Marokańskie słońce, nawet przy chłodnej bryzie od oceanu lub zza chmur, potrafi nieźle zmęczyć najbardziej energicznego malucha.

Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu Twoja podróż do Maroka może być przyjemna i bezproblemowa. Kluczem jest zorganizowanie wszystkiego z wyprzedzeniem, abyś mógł skupić się na cieszeniu się chwilą spędzoną z rodziną. Przygotowanie listy do spakowania, kupno ubezpieczenia i dobry plan trasy to Twój bezpieczny pas startowy. Kiedy dziś patrzę na moje dzieci bawiące się na tarasie domu w Agadirze, wiem, że każda minuta spędzona na planowaniu tej podróży była tego warta. Maroko z niemowlakiem i toddlerem to nie tylko logistyczne wyzwanie – to przede wszystkim niesamowita lekcja otwartości. To kraj, w którym nikt nie przewraca oczami na widok płaczącego dziecka w restauracji, a wręcz przeciwnie. Kelner przyjdzie je zagadać, byś Ty mogła w spokoju wypić łyk miętowej herbaty.

Podróżowanie z maluchami do Afryki Północnej wymaga odwagi tylko za pierwszym razem. Z każdą kolejną wizytą przekonasz się, że bariery istnieją głównie w naszych głowach, a nie w marokańskiej rzeczywistości. Agadir, ze swoją europejską infrastrukturą i marokańską południową duszą, jest idealnym miejscem, by zacząć tę przygodę. Dzięki dobremu ubezpieczeniu, przemyślanej trasie i odpowiedniemu nastawieniu, stworzycie wspomnienia, które zostaną z Wami na lata. A jeśli dopadną Cię wątpliwości na lotnisku lub w hotelu. Gwarantuję, że na miejscu zawsze znajdziesz uśmiechniętych ludzi gotowych do pomocy.

Masz pytania co do podróży z dzieckiem, zadaj je w komentarzu. Śmiało!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *