Pod koniec Ramadanu w marokańskich miastach zaczyna się wyczuwać coś szczególnego. Dni nadal płyną spokojnie, jak przez cały miesiąc postu, ale noce stają się coraz bardziej intensywne. Na ulicach jest więcej ludzi niż zwykle, światła w oknach świecą się dłużej, a meczety zapełniają się wiernymi jeszcze bardziej niż w poprzednich tygodniach. To znak, że zbliża się jedna z najważniejszych chwil całego Ramadanu – Noc Przeznaczenia.
~ czym jest noc qadr ?
Laylat al-Qadr, nazywana po arabsku ليلة القدر, tłumaczona jest najczęściej jako Noc Mocy, Noc Dekretu lub właśnie Noc Przeznaczenia. W tradycji islamskiej upamiętnia moment, w którym pierwsze wersety Koranu zostały objawione prorokowi Mahometowi przez anioła Dżibrila. To wydarzenie uznawane jest za początek przekazania świętej księgi islamu całej wspólnocie muzułmanów. A samo znaczenie tej nocy podkreśla Koran:
Laylat al-Qadr jest lepsza niż tysiąc miesięcy, bo to tej nocy na ziemię zstępują aniołowie, przynosząc pokój aż do nastania świtu.
Oznacza to, że modlitwy, dobre uczynki i akty pomocy mają wtedy szczególną wartość duchową. Dlatego dla wielu wiernych Laylat al-Qadr jest momentem intensywnej modlitwy i refleksji. Wierzy się, że tej nocy Bóg może przebaczyć grzechy, wysłuchać próśb i zapisać los człowieka na nadchodzący rok. Z tego powodu muzułmanie starają się spędzić ją na modlitwie, recytacji Koranu, dobroczynności i duchowym skupieniu.

Co ciekawe, dokładna data tej nocy nie jest znana. Według tradycji przypada ona w jednej z ostatnich dziesięciu nocy Ramadanu, najczęściej w nieparzyste dni tego okresu. Wielu wiernych uważa, że najprawdopodobniej jest to 27 noc Ramadanu, dlatego właśnie wtedy w wielu krajach- w tym w Maroku -organizowane są szczególnie uroczyste modlitwy i spotkania. Jednocześnie islamska tradycja podkreśla, że niepewność co do dokładnej daty ma swój sens, bo zachęca wiernych, aby modlili się i poszukiwali tej wyjątkowej nocy przez cały końcowy okres Ramadanu (a już z pewnością w tych ostatnich dniach).
~ obchody w Maroku
Dla wielu muzułmanów Laylat al-Qadr jest nocą szczególnej nadziei. Wierzy się, że właśnie wtedy modlitwy mogą zostać wysłuchane, a człowiek ma szansę rozpocząć kolejny etap życia z czystą kartą. Dlatego ostatnie noce Ramadanu często spędza się inaczej niż resztę miesiąca. Więcej czasu przeznacza się na modlitwę, refleksję i rozmowy o wierze. W Maroku bardzo wyraźnie widać to w meczetach. Podczas gdy przez cały Ramadan odbywają się wieczorne modlitwy tarawih, w ostatnich dniach miesiąca wielu wiernych zostaje w świątyniach znacznie dłużej. Niektórzy spędzają tam sporą część nocy, modląc się, czytając Koran albo po prostu siedząc w ciszy. Bywa, że ktoś wychodzi po iftarze i wraca do domu na suhour, całą noc spędzając właśnie tam.
Jednocześnie Laylat Al Qadr ma w Maroku bardzo rodzinny wymiar. Po modlitwach ludzie wracają do domów, gdzie często spotykają się z bliskimi przy posiłku. W wielu rodzinach przygotowuje się wtedy dodatkowe jedzenie, które dzieli się z sąsiadami lub osobami potrzebującymi. Dobroczynność, czyli sadaka, jest w tym czasie szczególnie ważna. Są w Maroku lokalne organizacje, które zajmują się tworzeniem zbiórek i boksów / toreb z żywnością. W ostatnich dniach Ramadanu działają one jeszcze bardziej, rozwożąc i rozdając te tym, którzy mają za mało.



Jedną z bardziej charakterystycznych marokańskich tradycji jest także świętowanie tej nocy przez dzieci. W wielu miastach organizowane są specjalne miejsca, gdzie najmłodsi mogą ubrać się w tradycyjne stroje. Na placach miast, w galeriach handlowych czy nawet w ogródkach prywatnych domów, spotkasz dziewczynki w kolorowych kaftanach i takchitach oraz chłopców ustrojonych w jabadory i djellaby. Dłonie ozdabia się henną, robi się pamiątkowe zdjęcia, a całość przypomina trochę przygotowania do rodzinnego święta czy ślubu. Tak, można nawet przejechać się w lektyce. Dla wielu dzieci to symboliczny moment pierwszego kontaktu z ramadanowymi tradycjami. To też idealna chwila na wprowadzanie ich głębiej i pierwsze próby ptasiego postu, czyli poszczenia w wymiarze kilku godzin w ciągu dnia.
~ najlepszy moment po modlitwach
Kiedy z meczetów w tym czasie zaczynają wychodzić ludzie, nie ma pośpiechu ani hałasu. Jest raczej spokojna, skupiona energia. Część osób wraca do domów, inni jeszcze chwilę rozmawiają przed wejściem do meczetu. W niektórych miejscach, mimo bardzo późnych godzin wieczornych, można zobaczyć dzieci ubrane w odświętne stroje. Najbardziej rzucają się w oczy biegające dziewczynki w kolorowych kaftanach, z dłoniami ozdobionymi henną. Wyglądało to trochę jak małe wesele, tylko nie wiem gdzie podziała się para młoda.
Pierwszy raz, kiedy trafiłam na Laylat al-Qadr w Maroku, nie do końca rozumiałam jeszcze, jak ważna jest to noc dla wielu ludzi. Dopiero wieczorem zaczęłam zauważać, że atmosfera w mieście i naszym domu jest trochę inna niż przez pozostałe dni Ramadanu.
Wiesz, z czasem zaczęłam rozumieć, że Laylat al-Qadr w Maroku to coś więcej niż tylko ważna data w kalendarzu religijnym. To noc, w której bardzo wyraźnie widać, jak silnie duchowość przeplata się z codziennym życiem. Modlitwa, spotkania rodzinne, tradycje przekazywane dzieciom. Tutaj wszystko dzieje się równolegle. I właśnie takie sceny jak nocne modlitwy, dzieci w odświętnych strojach i domy pełne jedzenia i gwaru – sprawiają, że Laylat al-Qadr w marokańskim wydaniu ma bardzo wyjątkową atmosferę. To noc, która łączy i pokazuje, jak silnie Ramadan zakorzeniony jest w lokalnej kulturze.
