Jednym z najczęstszych pytań przed podróżą do Maroka jest to, jak właściwie się tam ubierać. Czy kobiety muszą zakrywać włosy? Czy można nosić szorty? A może w turystycznych miastach nikt nie zwraca już na to uwagi? W internecie można znaleźć bardzo różne odpowiedzi. Od opinii, że można nosić wszystko, po ostrzeżenia przed zbyt odkrytym strojem. Rzeczywistość, jak to zwykle bywa, leży gdzieś pośrodku. A ja spróbuję Ci ją tutaj nieco rozjaśnić, wplatając w nią wyjaśnienia kulturowe.

~ zasady a rzeczywistość

Maroko jest jednym z bardziej otwartych krajów świata arabskiego i turyści mają tu znacznie więcej swobody niż w wielu innych miejscach regionu czy krajach muzułmańskich ogólnie. Jednocześnie jest to kraj, w którym wciąż ważną rolę odgrywają tradycja, religia i społeczne normy dotyczące ubioru.

Dlatego przed wyjazdem warto wiedzieć, jakie zasady faktycznie obowiązują na miejscu. Odpowiednio dobrany strój nie tylko ułatwia zwiedzanie w upale, ale też pomaga uniknąć niepotrzebnej uwagi czy niezręcznych sytuacji.

W tym artykule znajdziesz praktyczne wskazówki, które pomogą zdecydować, co naprawdę warto spakować do walizki przed podróżą. Odpowiem Ci czy w Maroku istnieje dress code dla turystów.

~ między prawem a normami społecznymi

Jedno z pierwszych pytań, jakie pojawia się przed podróżą do Maroka, brzmi: czy istnieją tam konkretne zasady ubioru dla turystów? Wiele osób wyobraża sobie, że w krajach muzułmańskich obowiązują ścisłe reguły dotyczące stroju. W rzeczywistości w Maroku nie ma żadnego oficjalnego dress code’u dla osób przyjezdnych. Turyści mogą ubierać się stosunkowo swobodnie i nikt na lotnisku ani w hotelu nie będzie kontrolował długości spódnicy czy rękawów.

Nim jednak zwolennicy podejścia “zakryj się kobieto” mnie zlinczują, powiem wprost. Problem polega na tym, że między brakiem formalnych zakazów a społecznymi oczekiwaniami istnieje spora różnica. Maroko jest krajem muzułmańskim i w wielu miejscach wciąż dominuje raczej skromny styl ubierania się (niezależnie czy chodzi o lokalsów czy przyjezdnych). To oznacza, że choć nikt wprost nie powie turyście, że powinien zmienić strój, reakcje otoczenia mogą być różne! Czasem będzie to zwykłe zaciekawienie, a czasem mniej przyjemne komentarze, nachalne spojrzenia, ostatecznie nawet agresywne zwrócenie uwagi.

Sama pamiętam moment, kiedy po raz pierwszy leciałam do Agadiru i zwrócono mi uwagę na promenadzie podczas spaceru. Następnie podczas jednego z pobytów na północy kraju w Nadorze, także tamtejsze panie nie omieszkały zostawić komentarzy sobie. Ostatnim razem jak leciałam z Hiszpanii do Maroka zaczęłam się mocno zastanawiać czy podróżujący zawsze wiedzą gdzie jest granica dobrego smaku w odniesieniu do ubioru. W Sewilli był środek lata i ponad czterdzieści stopni. Na ulicach ludzie chodzili w bardzo lekkich, często dość odważnych ubraniach. Wchodząc na pokład samolotu, zobaczyłam wiele osób ubranych dokładnie w ten sam sposób. Dominowały krótkie topy, mini spódnice czy bardzo obcisłe szorty. I wtedy przyszła mi do głowy jedna myśl: czy to naprawdę najlepszy strój na przyjazd do kraju o zupełnie innej kulturze, w której ludzie wyznają islam?

To właśnie w takich momentach widać, jak łatwo zapomnieć, że podróżowanie to nie tylko zmiana miejsca na mapie, ale też wejście w inną rzeczywistość społeczną. Maroko bywa nazywane jednym z najbardziej liberalnych krajów arabskich, ale nie oznacza to, że lokalne normy przestają mieć znaczenie.

W praktyce najlepiej kierować się prostą zasadą: nie chodzi o to, żeby całkowicie zmieniać swój styl, ale żeby dopasować go do miejsca, w którym się znajdujemy.

Przechodząc do konkretów. Jednym z największych błędów turystów jest zakładanie, że w całym Maroku obowiązuje jeden styl ubioru. Tymczasem rzeczywistość jest dużo bardziej złożona. Wystarczy spędzić kilka dni w różnych częściach kraju, żeby zobaczyć, jak bardzo różnorodnie ubierają się mieszkańcy.

~ gandoura i jeansy pod nią

W dużych miastach łatwo zauważyć mieszankę stylów. Obok tradycyjnych marokańskich strojów pojawia się nowoczesna moda, często inspirowana Europą. Na ulicach można zobaczyć kobiety w dżelabach, czyli długich, luźnych szatach z kapturem, ale też młode dziewczyny w jeansach, adidasach i modnych marynarkach. Podobnie jest z mężczyznami – jedni chodzą w tradycyjnych ubraniach, inni w koszulkach sportowych czy eleganckich spodniach w kant.

To jednak tylko jedna strona marokańskiej rzeczywistości. Wystarczy wyjść poza turystyczne dzielnice albo wyjechać z dużych miast, żeby zauważyć wyraźną zmianę. W mniejszych miejscowościach i na wsiach styl ubioru jest zdecydowanie bardziej konserwatywny. Kobiety częściej zakrywają włosy, a ubrania są dłuższe i luźniejsze. W takich miejscach odkryte ramiona, bardzo krótkie spodenki czy głębokie dekolty mogą zwracać znacznie większą uwagę niż w turystycznych kurortach. I z pewnością nie są tak mile widziane jak tam. Podobną różnicę widać nawet w obrębie jednego miasta. W Marrakeszu czy Casablance są dzielnice nowoczesne, pełne restauracji, hoteli i butików znanych światowych marek, gdzie styl ubierania jest bardziej swobodny (i rzekłabym nawet, że zdecydowanie odbiega od tego tradycyjnego marokańskiego). A kilka ulic dalej, w starej medynie, normy społeczne bywają już zupełnie inne. W takich miejscach turyści w bardzo odkrytych ubraniach często stają się obiektem ciekawskich spojrzeń i komentarzy.

Z mojego doświadczenia wynika, że im dalej od typowo turystycznych miejsc, tym większą rolę odgrywają lokalne zwyczaje. W popularnych miastach nadmorskich czy w centrach turystycznych wiele osób przywykło do widoku przyjezdnych w krótkich ubraniach. Jednak w mniejszych miastach albo podczas podróży po interiorze Maroka lepiej postawić na bardziej stonowany strój. Nie dlatego, że ktoś tego wymaga, ale dlatego, że po prostu łatwiej wtopić się wtedy w otoczenie i uniknąć niepotrzebnej uwagi.

~ podstawowa zasada: lekko, przewiewnie i raczej skromnie

Jak zatem powinien ubierać się turysta w Maroku? Po tych wszystkich obserwacjach łatwo dojść do wniosku, że nie istnieje jedna sztywna lista ubrań, które wolno lub nie nosić w Maroku. Najlepszą strategią jest raczej znalezienie złotego środka między wygodą w podróży a szacunkiem dla lokalnych zwyczajów.

Najprostsza zasada, którą warto zapamiętać, brzmi: im bardziej skromnie, tym lepiej. Nie oznacza to oczywiście konieczności całkowitej zmiany stylu czy noszenia tradycyjnych marokańskich strojów. W praktyce chodzi raczej o wybieranie ubrań, które nie odsłaniają zbyt dużo ciała i nie są bardzo obcisłe. Luźne, przewiewne materiały sprawdzają się tu zresztą najlepiej. Zarówno ze względów kulturowych, jak i klimatycznych. Dobrze sprawdzają się na przykład długie, lekkie spodnie, luźne sukienki, koszule z rękawem czy tuniki. Wszelkie narzutki czy szale także (zwłaszcza, że zawsze można nawigować z nimi i ubierać bądź zdejmować, w zależności w jakie rewiry Maroka wkraczamy). Wiele osób szybko odkrywa, że takie ubrania są nie tylko bardziej odpowiednie kulturowo, ale też znacznie wygodniejsze podczas spacerów w marokańskim słońcu. Z kolei bardzo krótkie spodenki, głębokie dekolty czy przezroczyste materiały lepiej zostawić na plażę lub hotelowy basen. Bardziej zakrywając ciało nie narazimy się również na liczne poparzenia słoneczne, a także – wbrew pozorom – nie będzie nam dużo cieplej, jeśli wybierzemy odpowiednie materiały. Z biegiem czasu zauważyłam też, że kiedy turysta ubiera się w sposób bardziej stonowany, łatwiej wtopić się w otoczenie. Rzadziej przyciąga się niepotrzebną uwagę, a zwiedzanie medyn, targów czy mniejszych miejscowości staje się znacznie bardziej komfortowe.

~ ubiór kobiety a mężczyzny

Temat ubioru najczęściej pojawia się w kontekście kobiet i rzeczywiście to one odczuwają różnice kulturowe najbardziej. O tym czy bezpiecznie jest lecieć do Maroka bez męskiej obstawy możesz przeczytać w artykule Kobieca podróż solo. Wiele turystek pisze do mnie zastanawiając się nie tylko czy w Maroku nic im się nie stanie jeśli będą same zwiedzać kraj, ale także czy trzeba tu zakrywać włosy. Odpowiedź brzmi: nie! W przeciwieństwie do niektórych krajów muzułmańskich nie ma takiego obowiązku i większość kobiet odwiedzających Maroko chodzi z odkrytą głową.

To jednak nie znaczy, że ubiór nie ma znaczenia. Bardzo krótkie spódnice, głębokie dekolty czy odkryty brzuch mogą przyciągać sporo uwagi, zwłaszcza w bardziej tradycyjnych częściach kraju. Z mojego doświadczenia wynika, że znacznie wygodniej podróżuje się w ubraniach, które zakrywają ramiona i przynajmniej częściowo kolana. Nie jest to obowiązek, ale pozwala uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji i zwyczajnie czuć się swobodniej podczas spacerów po mieście.

Pamiętaj, że ubiór wpływa na sposób, w jaki jesteśmy postrzegani. W miejscach turystycznych nikt raczej nie zwróci uwagi na krótkie spodenki czy letnią sukienkę, ale w mniejszych miastach lub na lokalnych targach reakcje mogą być inne. Co ciekawe, pewne zasady dotyczą również mężczyzn, choć mówi się o tym znacznie rzadziej. W Maroku raczej nie zobaczymy mężczyzn chodzących po ulicy bez koszulki, nawet w największe upały. Podobnie bardzo obcisłe koszulki na ramiączkach czy typowo plażowy strój mogą wyglądać nieco nie na miejscu, zwłaszcza poza kurortami.

~ plaże, baseny i kurorty, czyli gdzie zasady są bardziej swobodne

Warto też wiedzieć, że istnieją miejsca w Maroku, gdzie podejście do ubioru jest znacznie bardziej swobodne. Dotyczy to przede wszystkim plaż, hotelowych basenów i typowo turystycznych kurortów. W takich przestrzeniach obowiązują raczej zasady znane z innych wakacyjnych destynacji.

Na większych plażach w miastach takich jak Agadir czy Essaouira bez problemu można zobaczyć turystów w strojach kąpielowych, bikini czy szortach.

Podobnie wygląda sytuacja przy hotelowych basenach, gdzie nikt nie zwraca szczególnej uwagi na wakacyjny styl ubierania. To przestrzeń przeznaczona głównie dla turystów, dlatego normy są tam znacznie bardziej zbliżone do europejskich. Warto jednak pamiętać o jednej prostej zasadzie – strój plażowy powinien pozostać na plaży lub przy basenie. Spacerowanie po mieście w bikini czy kąpielówkach nie jest dobrze widziane, nawet w nadmorskich kurortach. W praktyce wystarczy mieć przy sobie lekką narzutkę, koszulę lub sukienkę, żeby w kilka sekund dostosować strój do sytuacji.

~ co spakować do walizki jadąc do Maroka

Pakując się do Maroka, najlepiej kierować się zasadą minimalizmu i funkcjonalności. Wbrew pozorom nie potrzeba tu specjalnej garderoby, bo wystarczy kilka dobrze dobranych elementów, które sprawdzą się zarówno podczas zwiedzania, jak i odpoczynku. Dobrym wyborem będą przede wszystkim:

  • lekkie i przewiewne ubrania z naturalnych materiałów;
  • długie, luźne spodnie, sukienki czy koszule z rękawem, które świetnie chronią przed słońcem i jednocześnie wpisują się w lokalny styl;
  • warto też zabrać większą chustę lub szal, bo to jeden z najbardziej praktycznych elementów w podróży – może posłużyć jako ochrona przed słońcem, okrycie ramion przy zwiedzaniu czy szybki sposób na dostosowanie stroju w bardziej konserwatywnym miejscu;
  • do tego przydadzą się wygodne buty do chodzenia po mieście, gdyż marokańskie medyny potrafią być labiryntem wąskich uliczek, a chodniki nie zawsze są równe, stąd lekkie adidasy lub dobre sandały sprawdzają się znacznie lepiej niż typowo plażowe klapki;
  • jeśli planujesz pobyt nad oceanem lub w hotelu z basenem, oczywiście warto zabrać także strój kąpielowy – jednak tu dobrze pamiętać o czymś do narzucenia na siebie po wyjściu z plaży, choćby lekkiej sukience, koszuli czy pareo.

W praktyce dla obu płci najlepiej sprawdza się podobne podejście. Ubierać się lekko i wygodnie, ale z odrobiną umiaru. Dzięki temu łatwiej dopasować się do otoczenia i skupić się na tym, co w podróży najważniejsze – na odkrywaniu miejsca, a nie zastanawianiu się, czy nasz strój nie przyciąga zbyt dużo uwagi!

~ podsumowując

Temat ubioru w Maroku często budzi więcej obaw, niż jest to potrzebne w rzeczywistości. Nie chodzi tu o sztywne zasady ani o całkowitą zmianę swojego stylu. W większości przypadków wystarczy odrobina wyczucia i dopasowanie się do miejsca, w którym akurat się znajdujemy. Z mojego doświadczenia wynika, że najprostsze podejście sprawdza się najlepiej. Należy ubierać się wygodnie, lekko zakrycie i z odrobiną umiaru. Dzięki temu podróżowanie po Maroku staje się po prostu przyjemniejsze. Mniej uwagi ze strony otoczenia oznacza więcej przestrzeni na spokojne odkrywanie kraju, jego miast i codziennego życia. Nie bądźmy influencerami na siłę, którzy chodzą w półprzezroczystych strojach i oczekują aprobaty otoczenia.

Jeśli temat ubioru w Maroku nadal budzi Twoje wątpliwości i w sumie wolisz słuchać, a nie czytać to proszę – kliknij wyżej, tutaj znajdziesz krótką pogadankę, w której opowiadam o tym szerzej i pokazuję przykłady z życia. Znajdziesz ją na moim Instagramie, gdzie dzielę się też wieloma innymi praktycznymi wskazówkami z życia i podróżowania po Maroku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *